4 powody, aby w tym roku zabrać rodzinę na Boże Narodzenie w górach

Święta Bożego Narodzenia powszechnie uważane są za najpiękniejszy czas w ciągu roku. Przeżywanie ważnych ze względu na osobistą wiarę momentów to jedno, drugie: jedyna w swoim rodzaju możliwość spotkania się z bliższą i dalszą rodziną. Przy zdecydowanie milszej atmosferze, niż ma to miejsce na co dzień. Tak przynajmniej wygląda to wszystko w teorii. A praktyka?

Natomiast rzeczywistość zatrważająco często wygląda tak, że tego specjalnego, bożonarodzeniowego klimatu więcej jest w świątecznej ramówce telewizyjnej niż w domu. Nie licząc może tych kilku godzin przy wigilijnym stole. A całe to nieszczęście bierze się z chronicznego braku czasu i pochłaniających mnóstwo energii przygotowań. To podstawowy powód, dla którego coraz więcej osób przy zbliżającym się Bożym Narodzeniu decyduje się na quasi-turystyczne wyjazdy, zamiast przygotowywać święta w domu. I niewątpliwie bardzo dobrym miejscem do wypoczynku w Boże Narodzenie będą górskie miejscowości w Polsce. Poniżej 4 najmocniejsze argumenty za tym, aby zdecydować się na taki krok i pojechać w góry:

1. Ktoś inny weźmie na siebie wszystkie świąteczne obowiązki

Ścieranie kurzy, zamiatanie i mycie podłóg, odkurzanie dywanów, mycie okien, pieczenie ciast, lepienie uszek, gotowanie barszczu, kupowanie prezentów, ubieranie choinki… Przygotowanie Bożego Narodzenia w domu to nie lada wyzwanie, które najczęściej skutkuje kilkoma stresującymi dniami, pełnymi niepotrzebnej, psującej świąteczną atmosferę nerwówki. Można tego wszystkiego bardzo prosto uniknąć, przyjeżdżając po prostu na gotowe. W górach wiele obiektów turystycznych wręcz zachęca do przyjazdu, proponując bożonarodzeniowe pakiety specjalne. W cenie zawierają nie tylko kilka noclegów, ale też kolację wigilijną i rozmaite atrakcje - np. wizytę św. Mikołaja u dzieci czy jakieś upominki dla gości.

2. To będą rodzinne święta nie tylko z nazwy

Prosta zależność: im mniej czasu spędzi się przy garach w kuchni i na domowym sprzątaniu, tym więcej się go znajdzie dla najbliższych. Na wzajemne rozmowy, dyskusje na mniej bądź bardziej ważkie tematy, zabawę z dziećmi… To wszystko, co czyni spotkania z rodziną naprawdę wyjątkową, miłą odmianą od nużącej codzienności. Owszem, spędzając Boże Narodzenie w górach cokolwiek trudno zorganizować tak duży rodzinny zjazd, jak przy świętach w domu, jednak od czasu do czasu można sobie pozwolić na bardziej kameralne uroczystości. Poza tym nie ma co owijać w bawełnę - świąteczny wyjazd pozwala uniknąć tych krewnych, których niekoniecznie darzy się szczególnie gorącym uczuciem. Ryzyko wywołania kłótni na podstawie dawnych krzywd i swarów spada do zera absolutnego.

3. Narty, sanki i snowboardy

Nawet jeśli w skali ogólnokrajowej określenie “Białe Święta” w ostatnich latach bardziej pasowało Wielkanocy niż Bożemu Narodzeniu, to pełna gama zabaw i rozrywek na śniegu wciąż pozostaje jednym z najmocniejszych wabików, jakimi kurorty turystyczne w górach zachęcają do przyjazdu w okresie świątecznym. Tym bardziej, że przy najnowocześniejszych technologiach naśnieżania stoków zimowe, ujemne temperatury wcale nie są konieczne, aby amatorom białego szaleństwa przyszykować doskonałe warunki. Nie wspominając już o wymiernych korzyściach zdrowotnych - w naprawdę długofalowej perspektywie - jakie płyną ze sportowego, aktywnego trybu życia.

4. Lepsze widoczki na żywo niż na pocztówkach

Nie da się ukryć, że pejzaże za oknem mają całkiem spory wpływ na budowanie pozytywnego, radosnego nastroju. Czyli dokładnie takiego, jaki na Boże Narodzenie jest najbardziej pożądany. A nikt nie powinien mieć wątpliwości co do tego, że grudniowe krajobrazy w Tatrach, Sudetach, Beskidach i innych pasmach górskich w Polsce prezentują się wprost fenomenalnie. Wyjazd na święta bez aparatu fotograficznego byłby totalnym nieporozumieniem - po co dalszej rodzinie wysyłać kartki z kiosku albo SMS-y z życzeniami, skoro na portalu społecznościowym można udostępnić piękne zdjęcia z bożonarodzeniowego wypadu w góry, wraz ze świąteczną dedykacją?

Komentarze (1)

Anonim 31.10.2017 14:31

Wszystko ładnie i pięknie, ale wyjazd całą rodziną w góry z okazji Bożego Narodzenia ma co najmniej jedną wadę. I to z gatunku takich, które mogą dyskwalifikować całą ideę już na starcie. Chodzi mi o ubieranie choinki w wigilię - dla dzieciaków to niesamowita świąteczna atrakcja, chyba tylko prezenty mogą (ale wcale nie muszą) wzbudzić w nich równie silne emocje. A jak się pojedzie do jakiegoś górskiego pensjonatu albo hotelu to co? Nie sądzę, żeby pozwalali na to, aby przy starannie przygotowanych dekoracjach mieszały dzieci gości.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy