Chcesz zobaczyć śnieg na plaży? Najbliższe Boże Narodzenie spędź nad polskim morzem!

Kiedy myśli się o pięknych krajobrazach nad morzem, pierwsze co przychodzi na myśl to rozległe, złociste plaże, bałwany bałtyckich fal, bezchmurne i słonecznie niebo, słowem: lato. A jak prezentują się te malownicze tereny zimą? Wybrzeże pod śnieżną kołderką to widok przepiękny, aczkolwiek dość mało doceniany - niewiele osób odwiedza nadmorskie miejscowości poza wakacjami. Warto jednak czasami postąpić wbrew powszechnym trendom i ogólnie przyjętym normom. Niewątpliwie czymś właśnie takim będzie wyjazd nad morze w święta Bożego Narodzenia razem z rodziną.

Po pierwsze: mocno nietypowa pora roku na turystyczne wojaże po wybrzeżu i relaks nad Bałtykiem. Po drugie: kto to widział, żeby okresie świątecznym urządzać sobie jakieś krajoznawcze wycieczki, kiedy trzeba przygotowywać wigilijną kolację i wysprzątać cały dom na błysk? Otóż dokładnie o to się rozchodzi, że wcale nie ma takiej kolejności. Która alternatywa jest bardziej atrakcyjna - latanie z mopem i ścierkami po całym mieszkaniu, kilkudniowa okupacja kuchni przy pichceniu 12 potraw (i całego mrowia pobocznych przekąsek), a także strzępienie sobie nerwów żeby ze wszystkim zdążyć, czy raczej czysty, niczym nie skrępowany relaks w towarzystwie najbliższej rodziny? Tradycja tradycją, ale coraz więcej osób woli spędzić Boże Narodzenie nad morzem i cieszyć się z niewątpliwie zasłużonego odpoczynku w święta, zamiast trzymać się sztywno wiekowych konwenansów.

Podstawową zaletą takiego “świętokradztwa”, za jakie niektórzy wciąż mogliby uznać niechęć do urządzania bożonarodzeniowych spotkań i uroczystości we własnym domu, będzie oczywiście - kolokwialnie rzecz ujmując - przyjazd na gotowe. Uczciwie opłacony rzecz jasna, wyzuty z bezczelnego wykorzystywania pracowitości krewnych. Być może smak wigilijnych potraw przygotowanych przez kucharzy obiektu noclegowego na święta Bożego Narodzenia będzie nieco inny od domowych, jednak to niewielkie wyrzeczenie za zdjęcie z głowy całej masy męczących, cokolwiek przykrych obowiązków. Tym bardziej, że akurat nad morzem uzyskany w ten sposób wolny czas można spożytkować na kilka bardzo atrakcyjnych sposobów.

Rzecz jasna na pierwszym planie będą odpoczynek, regenerowanie sił, czerpanie pełnymi garściami z pozytywnego wpływu nadmorskiego klimatu i czystego powietrza na organizm. Naturalnie na czoło wysuwają się rodzinne przechadzki wzdłuż brzegu - nawet przy sztormowej pogodzie wystarczy tylko odpowiednio dobrać odzienie. Zima na Bałtyku to imponujące przedstawienie potęgi sił natury, które warto zobaczyć. Ma też parę innych atutów, które przy Bożym Narodzeniu warto wykorzystać na zacieśnianie rodzinnych relacji. Każdy połowiacz bursztynu powie, że najlepsza pora na amatorskie szukanie bursztynu po plaży to właśnie czas tuż po sztormie, a skoro zimą takowe zdarzają się nad morzem całkiem regularnie, pojawia się świetny pretekst do wspólnej zabawy. Ciekawym pomysłem będzie też wyjście… na biegówki.

A co zrobić, kiedy pogoda spłata figla i śnieg spadnie tylko na świątecznych filmach? Fotografie z Bożego Narodzenia nad morzem może nie będą miały aż tyle uroku, ale za to bałwan z piasku powinien nadrobić te braki. Natomiast jeśli chodzi o koszty, to świąteczny wyjazd generalnie jest jak najbardziej porównywalny z domową wigilią - bo suma pieniędzy może i będzie większa, ale własnej pracy praktycznie nie ma. Poza tym najbardziej liczy się możliwość wypoczynku i prawdziwie bezcenne chwile z najbliższymi, najukochańszymi osobami na świecie.

Komentarze (1)

MaThek 6.11.2017 08:34

Świąteczny wyjazd nad morze to rzeczywiście interesujący pomysł. Nic szczególnego do zrobienia, nie ma się o co stresować, tylko odpoczywać na plaży... Tylko szkoda, że Bałtyk to jednak nie Morze Śródziemne, więc o wylegiwaniu się pod jakąś palemką raczej nie ma co marzyć. Ale za jakiś czas, przy postępującym globalnym ociepleniu - kto wie! Tak swoją drogą, to ciekawe jak wyglądałoby porównanie cen Bożego Narodzenia w takich Włoszech i jakimś polskim kurorcie, np. Łebie.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy