Byłam już w górach na Wielkanoc, a teraz mam zamiar na Boże Narodzenie, nie znoszę tych przygotowan i sprzątania, wolę wyjechać i mieć wszystko podane pod nos
Bardzo ciekawa akcja, hotelarze mogą sobie po sezonie zapełnić jeszcze pokoje i dopiero potem zamknąć się na cztery spusty i szykować na kolejny sezon. Co jak co ale rokrocznie pogoda w październiku coraz lepsza więc fajnie gdzieś czmychnąć na urlop, ceny na pewno będą kuszące.